TEY-BIKERS teje.pl Poznań tej

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home

31.08 - 01.09 2002 Mistrzostwa Świata 4x i DH - Kaprun

http://teje.pl/components/com_joomgallery/img_thumbnails//2002_3/08310901_kaprun_mistrzostwa_wiata_106/6_20091220_1411758060.jpg31.08 - 01.09 2002 Mistrzostwa Świata 4-cross i DH - Kaprun

Dnia pewnego w alpejskiej mieścinie Kaprun odbyły się Mistrzostwa Świata w DH i 4X, na których to miałem przyjemność być wraz z paprykarską (szczecińską) świtą.
Trasa DH, która przemierzyliśmy całą z buta była wyjebana w kosmos:

składały się na nią techniczne sekcje w lesie, zajebiście szybkie odkryte polany (prędkości około 70km/h) z długimi lotami (15 metersów i dalej), trawersy, wąskie ścieżki i inne bajery.
Pierwszy raz w moim marnym(?) żywocie miałem przyjemność zobaczyć cała światowa elitę extremalnego mountainbikingu.
Teraz już wiem, że przekaz telewizyjny na Eurosporcie w żadnym stopniu nie oddaje tej fazy. W telewizji, gdy jechały kobitki, mówiłem zawsze - ku... co tak wolno? A tam na miejscu chowałem twarz w dłonie i szlochałem głośno jaki jestem cienki......... (te kobitki to po prostu faceci bez jaj i paru innych szczegółów-wierzcie mi że zapieprzają jak poparzone).
A co do facetów - brak słów - wszyscy z małymi wyjatkami to kafary z łapami jak bochny chleba i łydkami jak stalowe odlewy (ach ta moja wyobraznia). (Ambitni downhillowcy-na siłownię marsz!). Do tego wszystkiego mają motorki w dupach i kondycję wkurwionych wielbłądów.
W efekcie daje to FullMaxWypierd. Szczególnie dwaj panowie zrobili na mnie wyjątkowo duże wrażenie, niejaki Mickael Pascal i Cedric Gracia, to chyba niedoszli piloci bo zdecydowanie lepiej czują się oni w powietrzu niż na ziemi (loty ponad głowami kibiców to ich specjalność). Nie ma się co rozwodzić - poziom czołówki światowej to zupełnie inny wymiar tego sportu, niż ten który możemy zaobserwować na lokalnych trasach.

Teraz trochę o organizacji i przygotowaniu trasy. Jak to u aryjczyków - Ordnung mus sein! Dla przykładu - żeby wyeliminować mały podjazd na trasie DH, ci spadkobiercy pewnego pana z przyciętym wąsikiem i charakterystyczną grzywką, wyjebali betonowo-stalowo-drewniany most po którym śmigali zawodnicy (w Polsce o takim moście marzy pewnie niejedna wieś).
Kamery obejmowały zdecydowana większość trasy, zwłaszcza że część z nich zamontowana była na .........helikopterach. Jeepy i quady do wwożenia rowerów na stok , na którym odbywał się 4X to oczywiście standard. Oświetlenie trasy 4X-u który odbywał się w godzinach wieczornych, było tak potężne, że zwabiało muchy z pobliskich miasteczek, (podobno przyleciały nawet te zajęte przetwarzaniem krowich placków). Nic dodać nic ująć.

Ogólnie, idealna impreza by popaść w konkretne kompleksy (teraz pomóc może mi tylko Prozac).
I jeszcze jedno: Dzienxy dla Młodego Śledzia, Śliwy i Kolbiego za użyczenie nam podłogi w swoim pokoju. Noc w plenerze, w strugach deszczu nie byłaby przyjemnością. I jeszcze jedno jedno: Wyników nie podaję bo są wszystkim znane.

KOCUR
A oto kilka fotek, które cyknąłem tego pamiętnego dnia:

images/galeria.gif

____________


i kilka słów ode mnie:

- 01.09.2002 - 4x

Brian Lopes w Mistrzem Świata w 4x

sławy takie jak Mike King , czy Filip Polc lub też Steve Peat niestety zostali w 1/8 finalu....
widać jak wymagająca była ta traska :))

1
LOPES Brian USA
2
GRACIA Cedric FRA
3
CARTER Eric USA
4
PROKOP Michal CZE


5
SCHMITH Brian USA
6
HOUSEMAN Rich USA
7
BOOTES Wade AUS
8
ALLIER Thomas FRA


9
DELDYCKE Mickael FRA 35.97
10
MCCARROLL Sean AUS 36.43
11
MAROSI Michal CZE 36.86
12
TAMME Lucas CZE 37.56


13
TSCHUGG Guido GER 36.11
14
WARDEll Dave GBR 36.81
15
SEYDOUX Pascal SUI 37.40
16
HOLMES Dale GBR 37.54


- 31.08.2002 - Downhill

Vouilloz triumfuje w Mistrzostwach Świata

wielu uważało, że w tak ostrej konkurencji młodsi zawodnicy są w stanie zagrozić hegemonii tego wielokrotnego zdobywcy Pucharów Świata i Mistrzostw Świata , jednak ani Steve Peat ani Chris Kovarik nie byli w stanie przeszkodzić Nico w zdobyciu tego cennego trofeum.
Zawody odbyly sie w bardzo sprzyjających warunkach, świeciło piękne słońce, trasa była bardzo dobrze przygotowana.

Po rundzie eliminacyjnej Vouilloz był trzeci ze stratą tylko 0,72 sekundy do prowadzęcego Cédric'a Gracia
W finale ani zajmujący drugie miejsce po eliminacjach Mickael Pascal ani prowadzący Gracia nie wytrzymali napięcia i ustąpili miejsca najlepszemu jakim okazał sie właśnie Nico Vouilloz.
Z polskich akcentow nalezy zaznaczyc, że faworyt wszystkich imprez DH w Polsce Grzesiek Zieliński "dostał" od Maćka Jodko tylko 0,05 sekundy! Zajęli oni odpowiednio:

47. miejsce Maciej Jodko ze stratą 34,41s
48. miejsce Grzegorz Zieliński, stratą 34,46s
56. miejsce Michał Śliwa stratą 39,65s
a 67. miejsce Szymon Syrzistie ze stratą 45,05


Ostatecznie wyniki wyglądają nastepująco:

ELITA:

1
Nicolas Vouilloz (FRA, Vouilloz Racing Team) 5:08.53
2
Steve Peat (GBR, Orange England) + 0.54s
3
Chris Kovarik (AUS, Intense Cycles) + 5.35
4
Cedric Gracia (FRA, Volvo-Cannondale) + 5.97
5
John Waddell (AUS) + 8.69
6
Mickael Pascal (FRA, Be-One Team) + 8.88
7
Oscar Saiz (ESP, Maxxis) + 9.31
8
Nathan Rennie (AUS, Yeti/Pearl Izumi) + 9.40
9
Tomas Misser Vilaseca (ESP) + 9.76
10
Mick Hannah (AUS, Haro/Lee Dungarees) + 9.81


Wśrod juniorów wystartowało dwóch naszych reprezentantów:
Paweł Ostaszewski ze Szczecina który ze stratą 42,28s zajął ostatecznie 44 miejsce
i Michał Kollbek z Krakowa na miejscu 50 ze stratą 51,33s
Wygrał Sam Hill z Australii z czasem 5.22,01
natomiast znany z występow w Polsce Kisuro Karlis LAT ze stratą 40.97 zajął 42 miejsce.


Wśród kobiet triumfowała jak zwykle Anne Caroline Chausson z Francji z czasem 5.45,58
druga byla Fionn Griffiths z Wielkiej Brytanii - 5.52,18
a trzecia znana wszystkim Missy Giove z USA - 5.56,14

klikał Zabel

 

Losowa Fota

Drzewo galerii

Online

None

Login


Newsflash

W związku z planowanymi na ten sezon tripami rowerowymi chcielibyśmy zaproponować Wam wypełnienie ankiety pozwalającej określić nam gdzie mielibyście ochotę najbardziej pojechać. Zawody, festiwale lub luźne wypady na miejscówki dla funu, jesteśmy otwarci na pomysły, bo przecież nie ma nic lepszego niż wesoły wyjazd, połączony z dobrą zabawą i konkretną jazdą, tak więc klikajcie i wyrażajcie swoje opinie.

Reklama
Reklama